Miedzianka i okolice

  • Nie jest zapewne żadnym odkryciem konstatacja, że wszelkie podejmowane przez nas podróże (wyłączając te do pracy, sklepu czy lekarza) prowadzą szlakami, które wcześniej ktoś opisał, sfotografował, namalował, czy zilustrował muzyką. Inspirują nas opowieści znajomych, przewodniki turystyczne, książki czy filmy przyrodnicze, relacje historyczne, a w skrajnych wypadkach – oferty biur podróży. Mnie wciąga poruszanie się śladami wydarzeń historycznych, co pewnie dało się zauważyć w relacji z wirtualnej podróży szlakiem rejsu Magellana, wspaniale opisanego przez Antonio Pigafettę, oraz autorów bazujących na jego kronice.
  • maj 2016. Kilka dni po moim “powrocie” z Filipin przydarzyła się realna wycieczka w znacznie bliższe, ale nie mniej ciekawe rejony. Zaprzyjaźnioną czwórką włóczęgów wybraliśmy się w rejon Sudetów:  bo działo się tam wiele w przeszłości, bo M.W.-J. opowiadała barwnie o tym rejonie, wreszcie – bo byliśmy po lekturze świetnego reportażu Filipa Springera “Miedzianka”. (n.b. kilka dni temu, podczas spotkania rodzinnego, w przypadkowej rozmowie na ten temat z Krzysztofem M., zawziętym eksploratorem wszystkiego co ciekawe, dowiedzieliśmy się, że to on przed laty pokazał Springerowi po raz pierwszy Miedziankę! Kolejne “skrzyżowanie”…)
  • Miedzianka (Kupferberg) to miasteczko, które po blisko ośmiusetletniej historii praktycznie zniknęło z powierzchni ziemi. A dokładniej – zapadło się pod ziemię, porytą sztolniami i wyrobiskami pozostałymi po wydobyciu miedzi, srebra, a w końcu – uranu. Uchował się kościół i dawna karczma, dziś zasiedlona przez ostatnich mieszkańców Miedzianki. A także, jak w każdym miejscu na Ziemi dotkniętym ludzką stopą – nawarstwienie krzyżujących się dróg z przeszłości.
  • DSCN0535 kościół w środku miasteczka 100 lat temu
  • P1010175 kościół bez miasteczka dzisiaj
  • DSCN0531 Gasthof Schwarzer Adler dzisiaj
  • DSCN05271 Koniec Miedzianki.

Co, gdzie, kiedy

  • Kotlina jeleniogórska to niezwykły skrawek południowo – zachodniej części Dolnego Śląska, leżący u podnóża Karkonoszy, bajeczny pod względem turystycznym i traktowany obficie zmiennymi kolejami dziejów.
  • Map_of_the_Jelenia_Góra_valley,_Lower_Silesia,_Poland_-_20081010 (bing.com/images)
  • Zacznijmy od środka, aby wskazać na nić łączącą historię Dolnego Śląska z podróżą Magellana. Dziwne? Nie, tego rodzaju powiązania znajdą się zawsze i wszędzie, a ich odgrzebywanie to mój konik. W owym czasie rejon należał do królestwa Czech, rządzonego przez gałąź Jagiellonów, która we wcześniejszym traktacie zobowiązała się przekazać koronę Habsburgom na wypadek bezpotomnej śmierci władcy. Przydarzyło się to Ludwikowi Jagiellończykowi w bitwie pod Mohaczem z Turkami i związku z tym Czechy, a z nimi Śląsk, przeszły pod berło potężnych Habsburgów. Rzecz działa się w roku 1526, a więc kilka lat po eskapadzie Magellana, zaś w obu przypadkach głównym szefem był cesarz Karol V Habsburg, władający też m.in. Hiszpanią.
  • Wcześniej, grubo przed naszą erą, kwitła tu tzw. kultura łużycka, potem mieli  dłuższy postój w swej ekspansji Celtowie, następnie plemiona wandalskie, które w połowie pierwszego tysiąclecia po Chrystusie w ramach wędrówek ludów ruszyły grabić Cesarstwo Rzymskie, robiąc miejsce dla nadciągających ze wschodu Słowian. Z czasem wyodrębniły się tu księstewka rządzone przez Piastów, nieustannie niepokojone najazdami czeskimi i saskimi, w końcu jednak ziemie te do połowy XIV wieku należały do Polski, by później w wyniku zawiłych starć i układów – zostać przyłączonymi kolejno do Czech, Austrii i Prus.
  • Od początku XIII wieku następowała za zachętą polskich władców intensywna kolonizacja przez przybyszów z zachodu, którzy szybko rozwijali gospodarkę i lokowali liczne miasta na prawie niemieckim. Ruszyło górnictwo (np. w Miedziance), także tkactwo i hodowla. Region na zmianę bogacił się i ubożał, w rytm okresów pokoju, wojen i epidemii.
  • Jedna z licznych fal niepokojów miała miejsce w trakcie wojen husyckich w latach dwudziestych i trzydziestych XV-go wieku, gdy katolicka Europa zwalczała ze zmiennymi efektami siły zwolenników wielkiego czeskiego reformatora kościoła, Jana Husa. Nie rozwijając tego rozległego wątku, wspomnę tylko o kolejnym powiązaniu: sprzymierzone z Polakami wojska husyckie dotarły w 1433 roku pod Gdańsk, rozbijając oddziały krzyżackie i niszcząc klasztor w Oliwie. Natomiast okryty sławą pod Grunwaldem w 1410 roku Jan Żiżka był w późniejszym okresie głównodowodzącym wojsk husyckich.
  • Od tego czasu z grubsza co sto lat przetaczały się przez Europę wielkie nawały wojenne (mniejsze trwały niemal ciągle), mające w tle waśnie religijne (reformacja i kontrreformacja), “w towarzystwie” – jak to się ostatnio określa w jadłospisach – rozgrywek dynastycznych, ekonomicznych, wypraw zbójeckich, tumultów chłopskich i mieszczańskich i wszelakich innych niegodziwości. Nie omijały Dolnego Śląska wojny, toczone przez Habsburgów przeciwko reformacji w I połowie XVI wieku, wojna trzydziestoletnia z I połowy XVII wieku, wojny prusko – austriackie z I połowy XVIII wieku, wojny napoleońskie z I połowy XIX wieku, wojny światowe z I połowy XX wieku. I połowa XXI wieku przebiega dotychczas spokojnie; oby tak dalej!

 

  • Naszym Cicerone był Przesympatyczny Waldemar ( skądinąd wujek MW-J), od urodzenia mieszkający w Jeleniej Górze i świetnie znający wszelkie zakątki pięknej i tajemniczej Krainy Pałaców i Ogrodów, oraz jej historię.
  • P1010108
  • Los różnie się obchodzi ze wspaniałymi założeniami, przez wieki tworzonymi jako siedziby możnych rodów. Wiele jest w ruinie, jednak znaczna część znalazła gospodarzy ( często potomków dawnych właścicieli) i rozkwita na nowo, niejednokrotnie przyjmując funkcję eleganckich hoteli.
  • P1010149 w tle – pałac Łomnica
  • P1010160 zaraz obok – Wojanów
  • P1010163 Bobrów – coś się zaczyna dziać
  • P1010177 Karpniki
  • DSCN0539 Staniszów
  • P1010217 Lenno – własność sympatycznego Flamanda Luca, który każde sprzedane piwo przelicza na cegły do remontu pałacu…
  • … i górujące nad nim ruiny zamku WleńP1010233
  • DSCN0569
  • P1010255 ten obiekt blisko Wlenia ciągle czeka na swoją szansę…
  • P1010261 …ten podobnie.
  • A to już pięknie odremontowany pałac w Pakoszowie…   pakoszów1
  • …i sławne Cieplice       P1010279
  • Od czasu do czasu udawało nam się bywać poza pałacami, a to m.in:
  • w odlotowej świątyni wszelakich sztuk (zwłaszcza teatru), na opuszczonej stacji kolejowej Wolimierz:
  • P1010138 P1010140 P1010142 P1010145
  • U braci Czechów, tuż za granicą, zamierzaliśmy w pierwszym rzędzie napić się piwa. Gdy wyszło na jaw, że obowiązuje u nich całkowita abstynencja na drogach, skorygowaliśmy to dążenie, zadowalając się zwiedzeniem paru ciekawostek:
  • potężny zamek Frydlant, który doświadczył wszystkich kolei dziejów, zarysowanych tu wcześniej
  • P1010120P1010128
  • sanktuarium Hejnice, gdzie spotkaliśmy dużą grupę zapewne pobożnych, ale akurat objadających się daniami z grilla Polaków. Jeden z ważniejszych pielgrzymów, dzierżący mikrofon, prosił grupę o modlitwę w intencji nawrócenia Czechów u których, bądź co bądź, gościli…P1010114
  • resztkę kościoła zniszczonego podczas wojen husyckich, gdzieś przy bocznej drodze
  • P1010130
  • Widokowe walory sudeckiej przyrody po obu stronach granicy były przez nas docenione w najwyższym stopniu, a zdjęcia nie oddadzą tego należycie:P1010194 P1010238 P1010239DSCN0544DSCN0588

DSCN0561

  • Zaraz dam Czytelnikom odetchnąć, muszę jednak wspomnieć o jeszcze dwóch ciekawostkach:
  • Wieża rycerska (książęca) w Siedlęcinie, służyła na przemian jako schronienie miejscowej ludności podczas najazdów i jako miejsce wypadowe rabusiów, kontrolujących pobliski szlak handlowy. Niezwykłość świetnie zachowanego zabytku polega głównie na tym, że w dużej sali na piętrze znajduje się XIV- wieczna polichromia o tematyce świeckiej (legenda sir Lancelota),podczas gdy w owym czasie sztuka zajmowała się wyłącznie motywami religijnymiP1010197 P1010207
  • Na koniec zaś – efektowna willa na przedmieściu Jeleniej Góry, gdzie przez 40 lat żył i tworzył znany pisarz, noblista Gerhart Hauptmann, zaś obecnie znajduje się jego muzeum.
  • P1010275 P1010274
  • Hauptmann zmarł w tym domu w 1946 roku a więc w czasie, gdy rejon należał już do Polski, jednak zgodnie z ostatnią wolą został pochowany na odległej, niemieckiej wyspie bałtyckiej Hiddensee.
  • Wkrótce wyruszamy wzdłuż wybrzeża Bałtyku, tropami zachodnich Słowian, Wikingów i Niemców; zamierzamy dotrzeć na Hiddensee.

 

 

 

3 przemyślenia nt. „Miedzianka i okolice”

  1. Piotrze,bliskie memu sercu sa zwlaszcza ostatnie podróże ,na Dolny Sląsk.
    Smaczki wyszukujesz znakomite!
    Miedzianka-z dreszczem emocji chyba po niej wędrowaliście…
    Stację Wolimierz nawiedzalam wielokrotnie podczas pleneru z Malwami dwa lata temu.Zakotwiczone bylysmy wtedy w Giebułtówku,ktory musieliscie mijać ,jadąc do tego przybytku artystów.

Dodaj komentarz